Z sensorów FreeStyle Libre 2 korzystam już prawie od 3 lat. Jestem bardzo zadowolona i rzadko narzekam.
Do tej pory używałam na co dzień smartfon Xiaomi, wersja Androida 13. Nic jednak nie jest wieczne, przyszła pora na jego wymianę. W połowie grudnia stałam się posiadaczką nowego – Google Pixel 9a. Dostałam go w prezencie urodzinowym od dzieci, nie miałam więc za bardzo możliwości wyboru.
LibreLink to dla mnie kluczowa aplikacja, więc zaczęłam od sprawdzenia, czy i jak będzie działać na nowym smartfonie.
Przejrzałam listę
FSL2 – kompatybilne telefony
i niestety nie ma go. Dodatkowo – zdawałam sobie sprawę z tego, że na nowym telefonie z pewnością będzie Android 16 – też spoza wykazu.
Zadzwoniłam na infolinię firmy Abott, żeby się poradzić. Trafiłam na bardzo miłą i naprawdę kompetentną konsultantkę. Dowiedziałam się, że:
-
-
- aplikacja może na moim telefonie działać prawidłowo, choć nie może mi tego zagwarantować
- ponieważ nowy sensor założyłam dzień wcześniej – muszę odczekać do jego końca
- odinstalować aplikację na starym telefonie
- zainstalować aplikację na nowym telefonie i zalogować się na swoje konto
- uruchomić nowy sensor na nowym telefonie
- gdyby nie chciał działać – złożyć reklamację
- opcjonalnie, gdyby się nie udało – wrócić z aplikacją na stary telefon i traktować go jako czytnik. W takim przypadku – wystarczy raz na 8 godzin znaleźć się w zasięgu sieci WI-FI
-
Check lista była, w Wigilię przełożyłam kartę SIM i w pierwszy dzień świąt zainstalowałam apkę, a następnie uruchomiłam nowy sensor. Poszło sprawnie – po godzinie ruszył. Owszem, pierwszego i drugiego dnia kilka razy się zdarzyło, że pojawiał się błąd czujnika:

lub błąd 373,P
Po kilku minutach wszystko jednak wracało do normy. Na starym telefonie też się to zdarzało, więc nie panikowałam. Teraz jest już trzecia doba działania sensora i wszystko jest w porządku.
Jedyny problem, który mam teraz – to kwestia danych widocznych w aplikacji – nie ma żadnej historii, są widoczne tylko dane z tego sensora. Owszem , wszystkie moje dane osobowe, gabinet diabetologa itp. ładnie się przeniosły, ale już ustawienia alarmów – nie.
No i mam 3% czasu aktywności czujnika w ciągu ostatnich 90dni.
Na szczęście bez problemu udało mi się wejść na stronę Libreview i pobrać wszystkie stare dane. Gdy w marcu pójdę do lekarza po nowe zlecenie na sensory, będę miała podkładkę.