Sensory z refundacją NFZ

Gdy pierwszy raz zamawiałam sensory FSL2 z refundacją NFZ:
Zakup refundowanych sensorów
musiałam wypełnić bardzo szczegółowy formularz na stronie diabetyk24.pl.
Teraz jest już chyba trochę łatwiej. No i jest więcej firm kurierskich dostarczających przesyłki. Ponieważ DPD i FedEx ostatnio bardzo mi podpadły:
Przekierowanie przesyłki kurierskiej
zdecydowałam się na GLS:
Dobra firma kurierska
Tu akurat mam dobre oświadczenia. Całkiem niedawno zamawiałam sensor pełnopłatny, bezpośrednio z firmy Abott
Niestety, 2 rezonanse magnetyczne spowodowały, że dwukrotnie musiałam wyjąć działający sensor. No i zabrakło mi czasu, musiałam szybko kupić pełnopłatny. Od momentu złożenia zamówienia do momentu otrzymania przesyłki trwało to ok. 24 godzin. Korzystałam w dostawy GLS, bez problemu szybko i sprawnie przekierowałam do stojącego w pobliżu paczkomatu Orlen(współpracuje z GLS), wszystkie powiadomienia otrzymywałam na bieżąco.

Gdy na początku września miałam już nowe zlecenie na sensory refundowane, oczywiście również wybrałam GLS. Tym razem niestety trwało to nieco dłużej, ale w końcu przesyłka została wysłana. Postanowiłam ją również przekierować, ale tym razem okazało się, że nie mam takiej możliwości. Po wpisaniu numeru przesyłki na stronie śledzenia przesyłek – nie było opcji przekierowania. W dniu dostawy już od samego rana postanowiłam wyjaśnić sprawę i połączyłam się na chacie z doradcą GLS – to nie automat, po drugiej stronie był człowiek, widoczne było nawet imię i nazwisko bardzo miłej pani. No i dowiedziałam się, że niestety, to nie błąd systemu tylko nadawca nie wybrał opcji FlexDeliveryService i nie ma tu możliwości przekierowania. Zaproponowała mi jedyną możliwość, że sama ręcznie przekieruje paczkę, ale nie może do paczkomatu, jedynie do punków dostawy. Cóż, Żabkę tez mam blisko i chętnie skorzystałam.
Kilka godzin później trochę się zdenerwowałam, gdyż  otrzymałam SMS, że nie zastano mnie w domu i nastąpi próba ponownego doręczenia w następnym dniu. Numer telefonu kuriera był też w wiadomości, więc zadzwoniłam.  Zgłosił się od razu i uspokoił mnie, że wszystko w porządku, dostał wiadomość i zawiezie paczkę do Żabki, ale w systemie musiał tak zaznaczyć i stąd systemowy SMS. Rzeczywiście, niedługo potem dostałam kolejny SMS, że paczka jest do odbioru i podany PIN do odbioru.
Kolejny raz jestem zadowolona.

W tym wszystkim zastanawia mnie jednak ograniczenie stosowane przez nadawcę czyli sklep diabetyk24.pl.
Czy to dlatego, że to wyroby medyczne i to z refundacją? Jest to jakieś uzasadnienie, ale z drugiej strony – kto może sobie pozwolić na całodzienne siedzenie w domu i czekanie na kuriera? To już nie te czasy, a zamawiane w internecie przesyłki to już nasza codzienność. Chyba dobrze byłoby pomyśleć o urealnieniu sytuacji.

 

Zostaw odpowiedź