FreeStyle Libre 2 – zasady refundacji

Aktualne wymagania NFZ do refundacji sensorów FreeStyle Libre 2 w Polsce, obowiązujące od 1 stycznia 2024 roku (i kontynuowane w 2025 roku), obejmują kilka grup pacjentów oraz określone warunki:

Kto może skorzystać z refundacji?

    • Dzieci od ukończenia 4. do 18. roku życia z cukrzycą typu 1 lub 3 (kod R.05.01.01):
      • Wymagana bardzo dobrze monitorowana glikemia, tj. przy co najmniej 8-krotnych pomiarach/skanach glikemii na dobę.
      • Odpłatność pacjenta: 20% (NFZ refunduje 80% kwoty 255 zł, czyli dopłata pacjenta wynosi 51 zł za sensor).
    • Osoby powyżej 18. roku życia z cukrzycą typu 1 albo 3, albo z innymi typami cukrzycy wymagającymi intensywnej insulinoterapii (min. 3 wstrzyknięcia insuliny dziennie) (kod R.05.02):
      • Odpłatność pacjenta: 30% (NFZ refunduje 70% kwoty 255 zł, czyli dopłata pacjenta wynosi 76,50 zł za sensor).
    • Kobiety w okresie ciąży i połogu z cukrzycą (kod R.05.01.02):
      • Niezależnie od tego, czy stosują insulinoterapię.
      • Odpłatność pacjenta: 30% (NFZ refunduje 70% kwoty 255 zł, czyli dopłata pacjenta wynosi 76,50 zł za sensor).
  • Osoby dorosłe z cukrzycą typu 1 albo 3 albo z innymi typami cukrzycy, posiadające orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności ze względu na stan wzroku, wymagające insulinoterapii (kod R.05.01.03):
    • Odpłatność pacjenta: 20% (NFZ refunduje 80% kwoty 255 zł, czyli dopłata pacjenta wynosi 51 zł za sensor).
  • Dorośli z hiperinsulinizmem wrodzonym lub glikogenozą (kod R.05.01.00):
    • Odpłatność pacjenta: 30% (NFZ refunduje 70% kwoty 255 zł, czyli dopłata pacjenta wynosi 76,50 zł za sensor).

Liczba refundowanych sensorów:

    • Maksymalnie 2 sensory miesięcznie, czyli do 13 sztuk w ciągu 6 kolejnych miesięcy kalendarzowych (maksymalnie 26 sensorów rocznie).
    • Jeden sensor FreeStyle Libre 2 działa przez 14 dni.

Sensory z refundacją NFZ

Gdy pierwszy raz zamawiałam sensory FSL2 z refundacją NFZ:
Zakup refundowanych sensorów
musiałam wypełnić bardzo szczegółowy formularz na stronie diabetyk24.pl.
Teraz jest już chyba trochę łatwiej. No i jest więcej firm kurierskich dostarczających przesyłki. Ponieważ DPD i FedEx ostatnio bardzo mi podpadły:
Przekierowanie przesyłki kurierskiej
zdecydowałam się na GLS:
Dobra firma kurierska
Tu akurat mam dobre oświadczenia. Całkiem niedawno zamawiałam sensor pełnopłatny, bezpośrednio z firmy Abott
Niestety, 2 rezonanse magnetyczne spowodowały, że dwukrotnie musiałam wyjąć działający sensor. No i zabrakło mi czasu, musiałam szybko kupić pełnopłatny. Od momentu złożenia zamówienia do momentu otrzymania przesyłki trwało to ok. 24 godzin. Korzystałam w dostawy GLS, bez problemu szybko i sprawnie przekierowałam do stojącego w pobliżu paczkomatu Orlen(współpracuje z GLS), wszystkie powiadomienia otrzymywałam na bieżąco.

Gdy na początku września miałam już nowe zlecenie na sensory refundowane, oczywiście również wybrałam GLS. Tym razem niestety trwało to nieco dłużej, ale w końcu przesyłka została wysłana. Postanowiłam ją również przekierować, ale tym razem okazało się, że nie mam takiej możliwości. Po wpisaniu numeru przesyłki na stronie śledzenia przesyłek – nie było opcji przekierowania. W dniu dostawy już od samego rana postanowiłam wyjaśnić sprawę i połączyłam się na chacie z doradcą GLS – to nie automat, po drugiej stronie był człowiek, widoczne było nawet imię i nazwisko bardzo miłej pani. No i dowiedziałam się, że niestety, to nie błąd systemu tylko nadawca nie wybrał opcji FlexDeliveryService i nie ma tu możliwości przekierowania. Zaproponowała mi jedyną możliwość, że sama ręcznie przekieruje paczkę, ale nie może do paczkomatu, jedynie do punków dostawy. Cóż, Żabkę tez mam blisko i chętnie skorzystałam.
Kilka godzin później trochę się zdenerwowałam, gdyż  otrzymałam SMS, że nie zastano mnie w domu i nastąpi próba ponownego doręczenia w następnym dniu. Numer telefonu kuriera był też w wiadomości, więc zadzwoniłam.  Zgłosił się od razu i uspokoił mnie, że wszystko w porządku, dostał wiadomość i zawiezie paczkę do Żabki, ale w systemie musiał tak zaznaczyć i stąd systemowy SMS. Rzeczywiście, niedługo potem dostałam kolejny SMS, że paczka jest do odbioru i podany PIN do odbioru.
Kolejny raz jestem zadowolona.

W tym wszystkim zastanawia mnie jednak ograniczenie stosowane przez nadawcę czyli sklep diabetyk24.pl.
Czy to dlatego, że to wyroby medyczne i to z refundacją? Jest to jakieś uzasadnienie, ale z drugiej strony – kto może sobie pozwolić na całodzienne siedzenie w domu i czekanie na kuriera? To już nie te czasy, a zamawiane w internecie przesyłki to już nasza codzienność. Chyba dobrze byłoby pomyśleć o urealnieniu sytuacji.

 

Zasada 15 na 15

W poprzedniej notce zachęcałam do wzięcia udziału w webinarze Lato diabetyka. Dla mnie był to już kolejny webinar, z każdego wyniosłam coś dla siebie. Tym razem również i to pomimo tego, że nie wybieram się na żadne zagraniczne wojaże i mało interesują mnie procedury przewozu różnych niezbędnych diabetykom akcesoriów (dla zainteresowanych to na pewno bardzo ważne) .
W trakcie webinaru padły jednak słowa o zasadzie 15 na 15 przy hipoglikemii czyli 15g węglowodanów co 15 minut. Nigdy wcześniej o tym nie słyszałam, więc później, już po webinarze, zaczęłam szukać w sieci i faktycznie znalazłam.

Zasada 15 na 15 polega na:

  • 15 gramów węglowodanów: Gdy poziom cukru we krwi spadnie poniżej 70 mg/dL (3.9 mmol/L) lub gdy występują objawy hipoglikemii, należy spożyć 15 gramów szybko działających węglowodanów. Przykłady takich węglowodanów to:
      • Glukoza w tabletkach (zwykle 3-4 tabletki)
      • Pół szklanki (około 120 ml) soku owocowego (np. jabłkowego, pomarańczowego)
      • Pół szklanki napoju gazowanego (nie dietetycznego)
      • Łyżka stołowa miodu lub syropu klonowego
      • Kilka landrynek
  • 15 minut odczekania i ponowny pomiar: Po spożyciu węglowodanów należy odczekać 15 minut, a następnie ponownie zmierzyć poziom cukru we krwi.
    Powtórzenie w razie potrzeby: Jeśli po 15 minutach poziom cukru nadal jest niski (poniżej 70 mg/dL lub objawy utrzymują się), należy powtórzyć spożycie kolejnych 15 gramów węglowodanów i ponownie odczekać 15 minut, a następnie zmierzyć cukier. Należy powtarzać ten proces, aż poziom cukru wróci do normy.

Moim zdaniem, jest to całkiem rozsądne. Mam silny lęk przed hipoglikemią i gdy nagle zaczyna mi spadać cukier, wpadam wręcz w panikę i gwałtownie rzucam się na coś słodkiego. Tak, wiem, że musi to chwilę potrwać, zanim zobaczę efekty, ale racjonalne myślenie mam w takich chwilach wręcz wyłączone.
I doprowadzam do bardzo wysokiego wzrostu glikemii.

Na szczęście teraz mam sensor FreeStyle Libre 2 i jest zdecydowanie łatwiej. Na bieżąco, co minutę widzę co się dzieje. To z pewnością korzystnie wpływa na nerwy i pozwala na podjęcie bardziej skutecznych działań, bez przesady w drugą stronę.

Lato diabetyka

Początek lata to dobry czas na to, żeby sprawdzić, jak radzić sobie z cukrzycą w czasie letniego wypoczynku. A ponieważ firma Abott organizuje kolejny webinar na ten temat – warto się zapisać.
Link do zapisania się jest tu:

Jak zarządzać SAMOopieką w cukrzycy w okresie letnim i wakacyjnym

Termin: czwartek 10 lipca godz.19:00 – 20:00.
Webinar jest oczywiście całkowicie bezpłatny.

Nie zapominaj o wodzie

Zanim zdiagnozowano u mnie cukrzycę, bardzo dużo piłam. Owszem, wodę mineralną, ale również różne słodkie napoje gazowane. Efekt był prosty – i w dzień i w nocy ciągle biegałam do toalety i ciągle chciało mi się pić…

Gdy wylądowałam w szpitalu i dowiedziałam się o cukrzycy, zdecydowanie zmieniłam swój życia i oczywiście dietę. Kontroluję poziom glukozy, wszystko co jem – przeliczam na wymienniki węglowodowanowe, jestem na insulinie. Owszem, całkiem często zdarza mi się, że niestety poziom cukru jest trochę za wysoki, ale jakoś staram się to opanować. Generalnie jednak zauważyłam, że rzadko chce mi się pić. Piję bardziej z rozsądku niż z poczucia pragnienia. Muszę się pilnować, już kiedyś diabetolog zwracał mi na to uwagę. Im mniej się pije, tym bardziej gęstnieje krew, a tym samym wzrasta poziom cukru we krwi. No więc staram się pamiętać o piciu – preferuję gazowaną wodę mineralną. No i oczywiście kawę – od zawsze piję czarną bez cukru.

Mamy początek lata. Przed nami fala upałów. Warto o tym pamiętać, żeby pić odpowiednią ilość płynów.
A tu trochę teorii:

Picie dużej ilości płynów, zwłaszcza wody, jest niezwykle ważne dla osób z cukrzycą typu 1. Wynika to z kilku kluczowych powodów:

  1. Zapobieganie odwodnieniu w wyniku hiperglikemii: Wysoki poziom cukru we krwi (hiperglikemia) jest charakterystyczny dla cukrzycy. Gdy poziom glukozy jest zbyt wysoki, nerki próbują usunąć nadmiar cukru z organizmu poprzez mocz. Wraz z glukozą wydalana jest również duża ilość wody, co prowadzi do zwiększonej diurezy (częstszego oddawania moczu) i, w konsekwencji, do odwodnienia. Prawidłowe nawodnienie pomaga uzupełnić utracone płyny.
  2. Utrzymanie prawidłowej funkcji nerek: Nerki odgrywają kluczową rolę w filtrowaniu krwi i usuwaniu produktów przemiany materii. Odpowiednie nawodnienie wspomaga ich pracę, co jest szczególnie ważne dla osób z cukrzycą, ponieważ długotrwała hiperglikemia może prowadzić do powikłań nerkowych (nefropatii cukrzycowej).
  3. Wspomaganie metabolizmu: Woda jest niezbędna do prawidłowego przebiegu wielu procesów metabolicznych w organizmie, w tym tych związanych z przetwarzaniem glukozy.
  4. Zmniejszenie ryzyka powikłań: Odwodnienie może nasilać hiperglikemię, tworząc błędne koło. Może również przyczynić się do rozwoju poważniejszych powikłań, takich jak cukrzycowa kwasica ketonowa, która jest stanem zagrożenia życia. Objawy odwodnienia, takie jak suchość w ustach, zmniejszona elastyczność skóry, czy zmęczenie, mogą być mylone z objawami wysokiego cukru, dlatego regularne picie jest kluczowe dla uniknięcia pomyłek i szybkiej interwencji.
  5. Ogólne dobre samopoczucie: Woda wpływa na wiele aspektów zdrowia, w tym na regulację temperatury ciała, transport składników odżywczych, usuwanie toksyn, a także na poziom energii i funkcje poznawcze. Odpowiednie nawodnienie poprawia ogólne samopoczucie i kondycję fizyczną.

Ile pić?

Dokładne zapotrzebowanie na płyny jest indywidualne i zależy od wielu czynników, takich jak wiek, płeć, poziom aktywności fizycznej, temperatura otoczenia czy ogólny stan zdrowia. Ogólnie zaleca się, aby osoby dorosłe piły co najmniej 8 szklanek wody dziennie. Jednak osoby z cukrzycą, zwłaszcza w okresach podwyższonego poziomu glukozy, mogą potrzebować więcej płynów.

Czym pić?

  • Woda jest najlepszym wyborem.
  • Można pić herbaty ziołowe, kawę bez cukru (z umiarem).
  • Należy unikać napojów słodzonych cukrem, soków owocowych (nawet tych „naturalnych” bez dodatku cukru, ze względu na naturalnie występujące cukry), napojów energetycznych i napojów gazowanych, ponieważ mogą one gwałtownie podnosić poziom glukozy we krwi.

Jak monitorować nawodnienie?

Najprostszym sposobem kontroli stanu nawodnienia organizmu jest obserwacja zabarwienia i ilości oddawanego moczu. Mocz powinien mieć barwę słomkową. Ciemniejszy, przypominający sok jabłkowy, świadczy o zbyt małej podaży płynów i odwodnieniu.

Zawsze warto skonsultować się z lekarzem lub dietetykiem w celu ustalenia indywidualnych zaleceń dotyczących nawodnienia.


Ozempic

Byłam dziś u dermatologa i w trakcie rozmowy zdziwił się, dlaczego nie stosuję Ozempicu. Dopytywał też o jakieś leki doustne na cukrzycę. A ja biorę tylko insuliny: Tresibę i Liprolog i nic poza tym. Cóż, chyba się trochę z nim nie dogadałam i może źle mu wytłumaczyłam, że mam cukrzycę typu 1, a nie 2? Choć czytał skierowanie, na którym też był opis.
Wierzę mojemu diabetologowi i przyjętej przez niego metodzie leczenia, a o Ozempicu nigdy nie było mowy. Owszem, wiem, że to ostatnio bardzo modny lek, ale wydawało mi się, że raczej nie dla mnie. Na wszelki wypadek jednak poszperałam trochę i znalazłam takie wyjaśnienie.

Lek Ozempic (semaglutyd) jest oficjalnie zatwierdzony i stosowany w leczeniu cukrzycy typu 2.

Nie jest przeznaczony do stosowania w cukrzycy typu 1.

W cukrzycy typu 1 organizm nie wytwarza insuliny, a Ozempic działa poprzez stymulowanie produkcji insuliny w obecności glukozy (co jest niemożliwe w cukrzycy typu 1) oraz spowalnianie opróżniania żołądka i zmniejszanie apetytu. Osoby z cukrzycą typu 1 nadal wymagają insulinoterapii jako podstawowego leczenia.

Chociaż istnieją badania sugerujące potencjalne korzyści semaglutydu u osób z cukrzycą typu 1 (np. poprawa kontroli glikemii, redukcja masy ciała i zmniejszenie zapotrzebowania na insulinę), Ozempic nie jest obecnie zatwierdzony do tego zastosowania. Stosowanie go w cukrzycy typu 1 poza badaniami klinicznymi jest traktowane jako „off-label” i powinno odbywać się wyłącznie pod ścisłą kontrolą lekarza.

Cóż, wygląda na to, że doszło do nieporozumienia. To lekarza, u którego byłam trochę przypadkowo, po poradę w jednej sprawie. Tu akurat chyba dobrze mi poradził, zapisał mi leki i póki co – nie wybieram się na kolejną wizytę, ale nie wiem czy na wszelki wypadek jednak nie powinnam sprawdzić, czy na pewno mogę to stosować?
Generalnie mam zasadę, że informuję mojego lekarza POZ o wszystkich zaleceniach lekarzy specjalistów i przepisanych lekach. Tak na wszelki wypadek, żeby nic mi się nie zdublowało, albo nie stworzyło jakiejś mieszanki wybuchowej.

Hipoglikemia

Wskazówki dotyczące radzenia sobie z nagłym spadkiem poziomu cukru (hipoglikemia):

  1. Spożywanie glukozy: Najszybszym sposobem na podniesienie poziomu cukru jest spożycie glukozy w formie tabletek, żelu lub napoju.
  2. Słodkie napoje: Picie słodkich napojów, takich jak sok owocowy, słodka herbata lub cola, może szybko podnieść poziom cukru we krwi.
  3. Spożycie słodkich przekąsek: Małe porcje słodkich przekąsek, takie jak cukierki, miód czy dżem, mogą również pomóc.
  4. Żywność o wysokiej zawartości węglowodanów: Spożywanie żywności zawierającej szybko przyswajalne węglowodany, takich jak krakersy lub tost, może pomóc w stabilizacji poziomu cukru.

Po wyrównaniu poziomu cukru warto spożyć mały posiłek lub przekąskę, aby zapobiec ponownemu spadkowi poziomu cukru. Monitorowanie poziomu cukru we krwi po podjęciu działań jest również ważne.

Mój najniższy zmierzony poziom cukru to 39 mg/dL. Faktycznie, byłam już roztrzęsiona i zaczynałam działać chaotycznie, na szczęście nie byłam sama.
Generalnie jestem na tym punkcie przewrażliwiona, mam wręcz fobię. Wynika to głównie z tego, że miałam przypadki, gdy po podaniu insuliny wolno działającej, po ok.10 minutach nagle zaczynał mi gwałtownie spadać cukier i to naprawdę w bardzo szybkim tempie. Dlaczego? Nie wiadomo. Wszyscy mówią mi, że jest to niemożliwe, a jednak glukometr nie kłamie, nie są to moje subiektywne odczucia. Ja osobiście podejrzewam, że trafiam w jakieś naczynie krwionośne i to powoduje, że insulina zbyt szybko rozchodzi się w organizmie.
Trzy lata temu, po zmianie diabetologa i przejściu szkolenia przez specjalną pielęgniarkę jest zdecydowanie lepiej. Przy okazji zmieniłam tez insulinę – zamiast Abasaglaru mam teraz Tresibę.  Przez ten czas – zdarzyło mi się to tylko raz. Choć nadal mam uraz na tym punkcie i bardzo się pilnuję. Do tej pory, po wstrzyknięciu, niezależnie od tego, że mam sensor FSL2, dodatkowo sprawdzam glukometrem.

Dieta diabetyka

Ogólne wskazówki dotyczące odżywiania w cukrzycy typu 1

    1. Regularność posiłków:
      Spożywanie posiłków o stałych porach pomaga w utrzymaniu stabilnego poziomu cukru we krwi. Unikaj długich przerw między posiłkami.
      – stosuję, staram się codziennie jeść posiłki o tej samej porze.
    2. Kontrola porcji:
      Odpowiednia ilość jedzenia na talerzu jest ważna. Zbyt duże porcje mogą prowadzić do skoków poziomu cukru we krwi.
      – kontroluję ilość, ważąc i przeliczając wszystko na wymienniki węglowodanowe i dostosowując do tego ilość insuliny szybko działającej..
    3. Węglowodany o niskim indeksie glikemicznym:
      Produkty takie jak pełnoziarniste pieczywo, brązowy ryż, owoce i warzywa o niskim IG pomagają w powolniejszym uwalnianiu cukrów do krwi.
    4. Białka i tłuszcze:
      Dodawanie zdrowych białek (np. ryby, drób, rośliny strączkowe) i tłuszczów (np. awokado, orzechy, oliwa z oliwek) do posiłków może pomóc w spowolnieniu wchłaniania cukrów.
    5. Ograniczenie cukrów prostych:
      Unikaj napojów słodzonych, słodyczy i przetworzonych przekąsek. Mogą one powodować nagłe skoki poziomu cukru we krwi.
    6. Podgrzewane vs. świeżo gotowane: Niektóre osoby z cukrzycą zauważają, że podgrzewane jedzenie może powodować wolniejsze uwalnianie cukru w porównaniu do świeżo ugotowanych potraw. Warto eksperymentować, aby zobaczyć, co działa najlepiej dla Ciebie.
      – też tak uważam
    7. Pory spożywania owoców:
      Spożywanie owoców z umiarkowaną ilością naturalnych cukrów, takich jak jabłka czy jagody, może być korzystne. Unikaj jednak jedzenia owoców późnym popołudniem lub wieczorem, gdyż mogą one wpływać na nocny poziom cukru.
      – mam zasadę – owoce tylko przed godz.16:00. Najczęściej jadam na śniadanie.
    8. Hydratacja:
      Picie odpowiedniej ilości wody jest kluczowe. Odwodnienie może wpływać na poziom cukru we krwi.
      – tu muszę się pilnować
    9. Spożywanie błonnika:
      Produkty bogate w błonnik, takie jak warzywa, owoce, nasiona i orzechy, pomagają w spowolnieniu wchłaniania cukrów.
    10. Monitorowanie reakcji organizmu:
      Każdy organizm jest inny. Regularne monitorowanie poziomu cukru we krwi po posiłkach pomoże zrozumieć, jakie produkty wpływają na Ciebie korzystnie, a jakie nie.

Tyle wskazówki ogólne. Ja na swój użytek jeszcze zawsze kilka uwag:

    • mrożę pieczywo, wyjmując po 2 kawałki przed posiłkiem. Taki odmrożony chleb ma mniej węglowodanów, a poza tym – nie marnuję chleba.
    • ilość węglowodanów podana na opakowaniach makaronu makaronu  dotyczy makaronu przed ugotowaniem. W stosunku do makaronu ugotowanego – trzeba podzielić przez 3.
    • potrawy gotowane, duszone czy pieczone są zdrowsze niż smażone.
    • wieczorami, gdy czasem czuję, że coś bym przekąsiła, sięgm na ogól po twarożek, chudy.

Święta diabetyka

Dla każdego diabetyka święta nie są łatwym okresem. Stoły uginają się od pyszności, a gdy zaczynamy przeliczać na ilość wymienników węglowodanowych, od razu traci się apetyt.

Wiem, że są różne poradniki dietetyczne dla osób z cukrzycą, ale jakoś nie mam do nich przekonania, głównie dlatego, że jestem przyzwyczajona do raczej tradycyjnej kuchni i nie lubię eksperymentów.

W tym roku udało mi się przejść jednak przez święta całkiem nieźle. Spędziłam w kuchni wiele godzin przygotowując potrawy na kolację Wigilijną i obiady w obydwa dni świąt, nawdychałam się wszystkich zapachów i w efekcie przy stole jakoś już nic mnie nie kusiło. Poziom glikemii utrzymałam w normie.
A w dodatku dziś okazało się, że przez ostatni tydzień schudłam 1,2kg – całkiem nieźle.


Darmowy ebook czyli to, co drobnym druczkiem

Kilka dni temu dostałam maila. W tytule:

Darmowa książka z przepisami dla cukrzyków 💥ODBIERZ💥

Mój program antywirusowy oflagował tego maila jako SPAM, choć czasami zdarza się, że jest nadgorliwy. Mail dotarł na jedną z moich skrzynek pocztowych, akurat niezwiązaną z moimi blogami, więc jest to jeden z maili, które trafiają na nasze skrzynki w celach reklamowych. Ta skrzynka akurat jest darmowa, więc kiedyś tam pewnie kliknęłam zgodna otrzymywanie różnych reklam. Tu akurat strzał być dość celny, gdyż kto nie chciałby Lepszego życia z cukrzycą?
A skoro za darmo – to może warto pobrać i poczytać? Tym bardziej, że opis wygląda naprawdę zachęcająco:

Przybliżyć poziom cukru na stałe do wartości 100 mg/dl i schudnąć 2,6 kg już w trakcie pierwszych dni stosowania
Przyspieszyć metabolizm i zmniejszyć insulinooporność nawet o 60%
Usunąć złogi i toksyny z nerek, wątroby i trzustki
Spalić nadmierną tkankę tłuszczową i wyregulować stężenie glukozy we krwi
Zwiększyć wchłanianie cukru i zredukować ryzyko zawału serca nawet 3 krotnie

Trzeba się pospieszyć – do dyspozycji jest tylko 100 ebooków do pobrania. Może zadziałać, nie każdy doczyta do końca, że to prenumerata i tylko pierwszy numer jest bezpłatny. Choć oczywiście można zrezygnować w ciągu 14 dni – nie trzeba za nic płacić ani odsyłać.

Ja sprawdziłam jeszcze stopkę tego maila -został wysłany na zlecenie pewnego wydawnictwa, którego nazwa nie jest mi obca. Sama nie mam z nim żadnych doświadczeń, ale na na Goldenline jest cały bardzo szeroko rozbudowany wątek na jego temat. Dotyczy różnych ebooków, pism papierowych, ale w sumie wszyscy ostrzegają. Pobranie takiego pierwszego darmowego egzemplarza oznacza, że naprawdę szybko trzeba zrezygnować z prenumeraty, gdyż może skończyć się co najmniej roczną prenumeratą i to wcale nie taką tanią. A po zawarciu takiej umowy bardzo trudno się już z tego wyplątać. Tym bardziej, że formalnie wszystko jest legalnie.

A tu kilka pozycji książek GW Helion (sprawdzonego), za które wprawdzie trzeba zapłacić, ale tylko raz, bez żadnych zobowiązań na przyszłość. W formie ebooków, ale to żadna przeszkoda. Nie mam czytnika, książki pobieram w formie PDF i odczytuję na komputerze.