Zakup refundowanych sensorów

Refundowane sensory FreeStyle Libre 2 można zakupić na stronie
diabetyk24.pl
Kupuje się nie na podstawie normalnej recepty tylko  specjalnego zlecenia o długim numerze. Lekarz podając mi ten numer wyraźnie mi powiedział, że na każdy miesiąc mam 2 sensory: od kwietnia do sierpnia włącznie, w sumie 10 sztuk. To w zasadzie za mało – miesiąc to nie 28 dni (a na tyle starczą 2 sensory), a 2 lub 3 dni więcej, ale w sierpniu mam kolejną wizytę u diabetologa i mam nadzieję, że uda mi się utrzymać refundację.

Pierwsze zamówienie złożyłam pod koniec kwietnia. Stwierdziłam, że zamówię na początek 6 sensorów. Przy wypełnianiu zamówienia musiałam zaznaczyć na które miesiące je wykupuję – czyli w tym przypadku na kwiecień, maj i czerwiec. Zapłaciłam online, dostawa kurierem DHL. Wprawdzie preferuję zawsze paczkomaty, ale tu nie miałam takiej możliwości.
Zdziwiło mnie to, że jednym z obowiązkowych pól jest konieczność podania danych (w tym numeru PESEL) osoby, która w przypadku mojej nieobecności będzie mogła odebrać przesyłkę. Cóż, mieszkam sama, ale podałam dane syna – inaczej nie mogłabym zamówić. Jednak ten warunek jest kompletną fikcją. Wiedząc, że w dniu dostawy mogę być poza domem,  od razu po otrzymaniu numeru przesyłki przekierowałam ją do najbliższego punktu odbioru czyli sklepu “Żabki” w pobliżu domu. A tam oczywiście nikt mnie nie sprawdzał – wystarczył numer paczki i kod PIN.
Paczka przyszła szybko i sprawnie.

Miesiąc później czyli pod koniec maja zamówiłam resztę sensorów (na lipiec i sierpień). Tu jednak czekała mnie niespodzianka. Zamówiłam, dodatkowo jeszcze komplet plastrów ochronnych, zapłaciłam. Kilka dni później otrzymałam maila, że otrzymam je dopiero na początku pierwszego miesiąca, którego dotyczy zamówienie czyli w lipcu. Byłam zaskoczona, przecież już kwietniu mogłam zamówić wszystkie? Cóż, podobno takie są wymagania NFZ, choć dla mnie jest to zasada: jeżeli można komuś utrudnić życie, to trzeba to zrobić. Nie miałam wyboru. Paczka została przygotowana w pierwszy dzień roboczy lipca czyli 3-go.  Dotarła do mnie dzień później.  Razem z plastrami, choć w zasadzie one nie musiały czekać na  lipiec.

 

FreeStyle Libre 2 – zasady refundacji NFZ

Sensory FSL 2 można bez problemu kupić tu:
FreeStyle Libre 2
To bezpieczna strona producenta. Koszt jednego sensora to 280,50zł, więc całkiem niemało. Działa dokładnie 14 dni (czas jest na bieżąco odliczany, na samym końcu w minutach) i wyłącza się, więc z wyjątkiem lutego, 2 sensory nie wystarczą nawet na  miesiąc. Cóż, 600zl miesięcznie to jednak jest wydatek i z pewnością dla wielu osób stanowi znaczną barierę.

Na szczęście od stycznia 2023r. NFZ rozszerzył refundację.
W ramach refundacji sensory można kupić tylko przez stronę:
diabetyk24.pl
Obecnie przysługuje ona:

    • dzieciom w wieku 4-18 lat z cukrzycą typu 1 lub 3.
      Odpłatność 20% – 51zł
    • osobom powyżej 18. roku życia wymagającym minimum 3 wstrzyknięć insuliny w ciągu doby (intensywna insulinoterapia).
      Odpłatność 30% – 76,50zł
    • kobietom w okresie ciąży i połogu wymagającym insulinoterapii.
      Odpłatność 30% – 76,50zł
    • Osobom ze znacznym stopniem niepełnosprawności ze względu na wzrok, leczonym insuliną.
      Odpłatność 30% – 76,50zł

Ja  łapię się na opcję drugą. Diabetolog przepisał mi w kwietniu po 2 sensory na miesiące kwiecień – sierpień. Pod koniec sierpnia mam kolejną wizytę i wówczas zobaczymy co dalej. Czeka mnie wymagana przez NFZ kontrola poziomu glikemii. Warunki do spełnienia to:

    • TIR (time in range) w zakresie 70-1800 mg>70%
    • HbA1c poniżej 7,5%
    • aktywność czujnika przez co najmniej 75% czasu

Na dzień dzisiejszy spełniam tylko ten ostatni warunek, ale mam jednak nadzieję, że uda mi się utrzymać i przedłużyć refundację. Wprawdzie teoretycznie jest jeszcze furtka: indywidualne cele terapeutyczne określone przez lekarza, ale to tak niejednoznaczny warunek, że w zasadzie wszystko da się dopasować. Obawiam się, że tu NFZ może patrzeć przez lupę, a nie chciałabym, aby mój lekarz ponosił za mnie jakieś kary finansowe.
W każdym razie wyraźnie widzę, że moja glikemia poprawia się z każdym dniem, a korzystam z sensora dopiero niespełna 2 miesiące. Na pewno jestem dużo spokojniejsza – to naprawdę wielki plus.

 

Sensor FreeStyle Libre 2

FreeStyle Libre 2 to jeden z najbardziej znanych sensorów do pomiaru poziomu glikemii. Owszem, są też inne, ale ten jest akurat najbardziej znany.
Można o nim poczytać tu:

FreeStyle Libre 2

Od strony praktycznej – zamiast kłuć palce i sprawdzać poziom cukru glukometrem, w dowolnym momencie skanujemy sensor i sprawdzamy glikemię. Proste, łatwe i przyjemne.
Nawet nie trzeba mieć czujnika – wystarczy smartfon z funkcją NFC. Pomiar jest wykonywany co minutę, skanowanie ściąga dane do aplikacji i np. wstając rano można zobaczyć, jak kształtował się poziom glikemii w poszczególnych godzinach nocy.

Czytając te wszystkie zalety już od dawna przymierzałam się do sprawdzenia, ale wcześniej odstraszała mnie cena. 280zł na 2 tygodnie (sensor działa dokładnie 14 dni od uruchomienia) to jednak spore miesięczne obciążenie. Na szczęście od stycznia 2023r. jest refundowany – 30% to 76,10zł za jeden sensor, więc jest w zasięgu moich możliwości. W miesiącu kwietniu założyłam pierwszy sensor. Od razu mam sporo spostrzeżeń i chcę się nimi podzielić, wymienić doświadczeniami.
Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

 

Klika słów na start

O tym, że mam cukrzycę typu 1 dowiedziałam się 5 lat temu. Dość nagle – po standardowych badaniach krwi dostałam telefon z laboratorium, a lekarz od razu wystawił skierowanie na SOR. Trafiłam tam podobno w stanie zagrożenia życia – choć właściwie wcale tego nie czułam.
Moja wiedza o cukrzycy była wręcz zerowa, ale od tamtej pory się uczę i mam coraz większe doświadczenie, choć pytań i wątpliwości nadal sporo.

O założeniu bloga poświęconego cukrzycy myślałam już dawno, ale jakoś nie mogłam się zmobilizować. Teraz się w końcu zdecydowałam, gdyż założyłam sensor FreeStyle Libre 2, ilość pytań zdecydowanie wzrosła, a w sieci niewiele jest stron opisujących jak to wygląda w praktyce.

%d